7May/100
Marzenie
Pracowaliśmy w jednej firmie. Ona była blondynką o niebieskich oczach i wielkim biuście. Ubierała się zawsze skąpo. A jak szła to kręciła biodrami. Na jakieś imprezie firmowej zrobiłem jej zdjęcie. Lubiłem się później przy nim masturbować. Kiedyś poprosiła mnie o korki z języka- przez 3 lata mieszkałem we Francji. Przychodziła zawsze we wtorki o 19. Pewnego razu przyszła wcześniej, zupełnie niespodziewanie i zobaczyła swoje zdjęcia na łóżku. Ja brałem wtedy prysznic. Weszła do łazienki, trzymając w ręku fotografię. „A nie chciałbyś tego zrobić z oryginałem?” – zapytała. Odpowiedział, że pewnie.